Ministrze! Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą!

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-02-17 09:09:28 /

Furorę w internecie robi wpis farmaceuty na portalu społecznościowym, który zwraca uwagę na absurdalność decyzji o zmianie dostępności ellaOne z OTC na Rx. To co Minister Zdrowia nazywa powrotem do normalności, Jerzy Przystajko określa mianem cyrku.

- Jestem aptekarzem. Pracowałem w aptekach w dużych centrach handlowych, teraz pracuję w małym miasteczku. Pamiętam czasy, gdy antykoncepcja awaryjna była wyłącznie na receptę, ludzi z obłędem w oczach biegających po wszystkich aptekach w mieście: “Czy nie dałoby się? My doniesiemy receptę, nikt nie chce wypisać...”. Teraz ten upokarzający cyrk wróci - pisze Przystajko i dodaje, że obserwując wypowiedzi medialne i uzasadnienie tego projektu ma wrażenie, że Ministerstwo utknęło w jakiejś alternatywnej rzeczywistości.

Farmaceuta odnosi się w swoim liście między innymi do zarzutów resortu zdrowia, jakoby ellaOne było masowo kupowane przez nastolatki.

- W mojej rzeczywistości po EllaOne zazwyczaj przychodzi facet, wcale nie najmłodszy. Kobiety dzwonią wcześniej, by upewnić się, że nie trafią w okienku na homilię któregoś ze “świętych aptekarzy”. Nastolatek nie spotkałem. “Pigułka po” sprzedaje się raz na kwartał - pisze Przystajko i dodaje, że w Europie odsetek kobiet, które ją zastosowały kiedykolwiek w życiu waha się od 3-12%. - Poza tym, cena dawki w okolicach 100-150 zł skutecznie wyklucza większość społeczeństwa z masowych eksperymentów z tym lekiem - pisze farmaceuta.

Jerzy przystajko wątpi też w argument mówiący, że projekt zmiany kategorii dostępności ellaOne powstał w trosce o bezpieczeństwo kobiet.


- Europejska Agencja Leków (EMA) dopuszczając sprzedaż bez recepty dogłębnie to rozważyła. Podpowiem: ocena EMA obejmuje dowody, że lek jest bezpieczny, nie ma potencjału nadużywania i że może być prawidłowo stosowany bez nadzoru lekarza - twierdzy Przystajko. - Są badania kliniczne, wszystko podsumowane w publicznie dostępnym raporcie EMA z tej procedury.

- Mieliśmy już Ministrę Zdrowia szczycącą się zepsuciem przetargu na szczepionki podczas pandemii. Teraz mamy Ministra Zdrowia, który najwyraźniej nie rozumie procedury ustalania kategorii dostępności leków - pisze farmaceuta. - A ja mam swoją alternatywną rzeczywistość, w której dostępność leków ustala się staromodną metodą “na badanie kliniczne”. I nie plecie andronów.

Jerzy Przystajko to nie tylko farmaceuta, ale także działacz Partii Razem. W 2015 roku kandydował z jej ramienia na funkcję Posła na Sejm RP.

Naczelna Izba Aptekarska nie wydała stanowiska w sprawie projektu zmiany kategorii dostępności ellaOne.

Źródło: Facebook

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj