Ta ustawa jest prokorporacyjna i prokorupcyjna | farmacja.pl

Ta ustawa jest prokorporacyjna i prokorupcyjna

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-04-21 08:00:00 /

Podczas wczorajszego posiedzenia Senatu, jednym z najaktywniejszych krytyków ustawy 'apteka dla aptekarza' okazał się Mieczysław Augustyn, senator Platformy obywatelskiej z rejonu Piły. Były nauczyciel i działacz społeczny, zarzucał ustawie brak merytorycznych podstaw.

- Muszę powiedzieć, że jak człowiek pracuje przy stanowieniu prawa tyle lat co ja, to się napatrzył na wiele różnych sytuacji, ale ta wygląda na zupełnie kuriozalną - mówił podczas posiedzenia Senatu Mieczysław Augustyn. - Nie możemy się dopatrzyć, nie tylko my, ale i ministrowie konstytucyjni nie mogą się dopatrzyć, rzetelnej oceny skutków regulacji w odniesieniu do ustawy, która dotyczy wszystkich Polaków, która dotyczy rynku wartego mniej więcej 30 miliardów zł, masy przedsiębiorstw, ogromnej grupy pracowników. Nie ma rzetelnych skutków regulacji. Idziemy na oślep i mamy wierzyć, że chodzi o mityczną dekoncentrację. Jaką dekoncentrację? To zupełnie fałszywa argumentacja. A jeżeli ona jest, to nie w tym miejscu, o którym tutaj mówimy, nie w przypadku aptek.

Senator zwracał uwagę, że kuriozalna jest sytuacja gdy ustawę mającą przeciwdziałać monopolizacji, negatywnie opiniuje urząd powołany do stania na straży uczciwej konkurencji - UOKiK. Augustyn poruszał też temat rynku pracy farmaceutów, który jego zdaniem w wyniku wejścia w życie 'apteki dla aptekarza' ulegnie redukcji.

- Gdzie jest wyliczenie skutków dla rynku pracy, gdzie jest odpowiedzialność za farmację jako kierunek kształcenia dla ludzi, którzy dzisiaj nie mają istotnych perspektyw? - pytał senator. - Mogą, Panie Ministrze, oczywiście znaleźć zatrudnienie na podrzędnych stanowiskach w aptekach, ale to jest wszystko, co w najbliższych latach można im zaoferować.

Polityk kwestionował również procedurę wydawania zezwoleń na prowadzenie aptek przez Ministra Zdrowia, która miałaby obowiązywać w sytuacji gdy kryteria demograficzne lub geograficzne nie zezwalają na otwarcie apteki, w miejscu gdzie jest na nią społeczne zapotrzebowanie.


- Proszę państwa, ta ustawa jest nie tylko prokorporacyjna, ale i prokorupcyjna - mówił Augustyn. - Nie wierzę, że nie będą powstawały apteki, tak jak mówił pan minister zdrowia. One będą powstawały na specjalnych warunkach, które są tutaj zapisane. Trzeba będzie tylko przekonać burmistrza i wójta odpowiednimi argumentami. A być może i kogoś w ministerstwie. Czy to o to chodzi?

Senator Augustyn wielokrotnie podczas dyskusji przytaczał też argument o fragmentaryzacji rynku, w wyniku której sieci aptek stracą pozycję negocjacyjną wobec hurtowni farmaceutycznych, co będzie skutkowało wzrostem cen leków w aptekach.

- Podzielam zdanie ministra rozwoju, który mówił, że ta ustawa w dłuższej perspektywie prowadzić będzie do całkowitego rozdrobnienia i fragmentaryzacji rynku - mówił Augustyn - 4 apteki… A więc przybywać będzie coraz więcej malutkich podmiotów, minisieci. Czy pana zdaniem, Panie Ministrze, takie minipodmioty będą miały jakąś pozycję negocjacyjną wobec dysponentów leków, wobec producentów, wobec hurtowników? Czy nie obawia się pan, że rację mają minister rozwoju i ci, którzy się o to niepokoją, że dominująca pozycja hurtowników i producentów będzie jeszcze silniejsza, a przez to będą mogli oni narzucać wysokie ceny? - pytał senator podsekretarza stanu w ministerstwie zdrowia, Zbigniewa Króla.

- Takiej obawy nie ma, dlatego że ceny w aptekach – które będą, ale w tej chwili również są – dotyczące preparatów refundowanych są sztywne i tutaj gra ceną, ta gra zyskowa, nie będzie miała miejsca - odpowiadał przedstawiciel resortu zdrowia.

Źródło: senat.gov.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj